Volvo to kolejna marka, która stawia na downsizing. Szwedzi poinformowali, że jeszcze przed końcem dekady uzupełnią ofertę o nowe trzycylindrówki.
Najprawdopodobniej będą to silniki o pojemności 1,5 litra z turbodoładowaniem. Powinny one generować dość dużą moc w zależności o stopnia doładowania. Volvo chce napędzać nimi takie modele jak V40, czy S60. Większe SUV-y i limuzyny otrzymają natomiast mocniejsze cztero i sześciocylindrówki.
Jesteśmy ciekawi jak nowe jednostki Volvo sprawdzą się w starciu z konkurencją spod znaku Volkswagena, czy Forda. Warto wspomnieć, że Szwedzka marka jest kolejną, która odchodzi od dużych silników na rzecz mniejszych z doładowaniem.
Czy to właściwa droga? Jak zwykle wszystko zweryfikują klienci.