Volkswagen Golf GTI TCR będzie kolejnym limitowanym modelem niemieckiej marki zahaczającym o granice szaleństwa. Kilka lat temu można było zobaczyć na drogach wersje Clubsport, a teraz producent szykuje wóz bazujący na wyścigowych maszynach.
Volkswagen Golf GTI TCR w dużym skrócie będzie homologowaną na publiczne drogi wersją wyścigowego Golfa z serii TCR. Teoretycznie dostaniemy więc auto wyścigowe, którym będziemy mogli upalać na górskich serpentynach czy autostradach. W zależności kto co lubi.
Premiera hot-hatcha ma mieć miejsce 9 maja podczas imprezy Worthrsee. Volkswagen Golf GTI TCR ma mieć 286 KM i moment 370 Nm. Moc trafi na przednią oś za pośrednictwem siedmiobiegowej skrzyni automatycznej z podwójnym sprzęgłem. Nie zdradzono na razie przyspieszenia auta, ale poinformowano o ograniczeniu prędkości maksymalnej do 250 km/h. Opcjonalnie będzie można zdjąć kaganiec, a prędkość wzrośnie do 264 km/h.Co ciekawe Golf R jest mocniejszy, ale Volkswagen zapowiada, że Golf GTI TCR będzie najszybszą wersją. Wygląda więc na to, że z pomocą przyjdą inne rozwiązania, jak obniżona masa, lepsze hamulce czy bardziej wyczynowo zestrojone zawieszenie. Szczegóły poznamy już za kilka dni. A póki co możemy się cieszyć pierwszymi grafikami koncepcyjnymi.