W ostatnich latach Toyota straciła sporo pieniędzy w procesach sądowych związanych z niezadowolonymi klientami. Teraz Japończycy wolą dmuchać na zimne ogłaszając akcje serwisowe, kiedy tylko zajdzie podejrzenie o możliwych wadach.
Toyota ogłosiła właśnie potężną akcję, obejmującą 6 390 000 aut produkowanych od 2004 do 2010 roku. Problemy dotyczą głównie modeli z rynku amerykańskiego.
Najwięcej, bo aż 3,5 mln aut może borykać się z wadliwym kablem poduszki powietrznej pasażera, przez co nie ma pewności co do właściwego działania airbaga.