Każdy kto choć raz odwiedził Bukareszt wie, że stolica Rumunii ma poważny problem z hordami bezdomnych psów. Zwierzęta nie stanowią zagrożenia, dopóki nie są głodne. Właściciel prezentowanej Toyoty boleśnie się o tym przekonał.
Jego auto padło ofiarą głodnych zwierząt. Psy były tak bardzo niedożywione, że postanowiły zasmakować przedniego zderzaka Toyoty RAV4 niszcząc doszczętnie cały przód auta.
Z drugiej strony całe szczęście, że skończyło się tylko na samochodzie. Nierzadko ofiarami psów w Rumunii padają także ludzie.