Z tego co nam wiadomo, AMG nie posiada zakładów produkcyjnych w Ameryce Południowej. Klienci są więc skazani na kilka miesięcy oczekiwania i transport drogą morską. Niestety wiąże się to z pewnym ryzykiem.
Przekonał się o tym pewien Argentyńczyk, który wyłożył 710 tysięcy dolarów i cierpliwie czekał na dostawę swojego SLS-a. Niestety nie doczekał się. Podczas transportu kilka kontenerów wpadło do oceanu. Tak się złożyło, że w jednym z nich podróżował niemiecki supersamochód.
Załoga odpuściła sobie wyławianie i pozostawiła kontenery na dnie oceanu. Niedoszły właściciel odzyskał oczywiście swoje pieniądze. Kilka dni temu zdecydowano się jednak wyłowić kontener z SLS-em. Auto przeleżało na dnie niemal rok, w wyniku czego zostało doszczętnie zniszczone.Woda dostała się w każdy zakamarek SLS-a. Aż żal patrzeć... Po wyłowieniu pojazd został z powrotem przetransportowany do Niemiec i zniszczony. Mamy nadzieję, że Argentyńczyk, który ponownie zdecydował się na zakup tym razem będzie miał więcej szczęścia.