Nie od dziś wiadomo, że Toyota i BMW pracują nad wspólnym superautem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jego debiut nastąpi w ciągu najbliższych 2-3 lat.
Niewykluczone, że koncern Toyoty będzie sprzedawał swoje egzemplarze pod marką Lexusa, gdyż marketingowcy coraz częściej starają się przedstawić nam nowe planowany model jako następcę LFA.
Wiemy już, że do napędu posłuży nie legendarne V10, lecz V8 wspomagane jednostkami elektrycznymi. Do tego warto wspomnieć o lekkim nadwoziu wykonanym z aluminium i włókna węglowego.