Subaru Outback to bez wątpienia jedna z najważniejszych premier tegorocznego salonu w Nowym Jorku. Podobnie jak w przypadku Legacy, na którym Outback bazuje, nadwozie wyładniało.
Nadal nie wygra konkursów piękności, ale nie jest tak szpetne jak poprzednik. Całkiem niezłe wrażenie robi również wnętrze. Z pewnością jest lepiej wyposażone i bardziej komfortowe.
W USA Outback będzie dostępny z 2,5-litrowym bokserem oraz potężnym, sześciocylindrowym 3,6. W Europie specyfikacja będzie zapewne nieco inna. W gamie zagości też diesel oraz ewentualnie hybryda.
Nowy Outback powinien trafić do salonów nie później niż za kilka miesięcy. Coś nam się wydaje, że auto odniesie znacznie większy sukces niż poprzednik. Wygląd ma znaczenie.
2014-04-18 - A. Ruciński
0
Komentarze do:
Subaru Outback prosto z Nowego Jorku