Skoda dołącza do grona marek zamieszanych w aferę dieslowską. Jak się okazuje czeska marka także wykorzystywała nielegalne oprogramowanie mające na celu zaniżanie wyników emisji spalin.
Problem dotyczy 1,2 mln aut. Tym samym Skoda dołącza do 5 mln pojazdów Volkswagena oraz 2,1 mln Audi. Afera, która początkowo dotyczyła 482 tysięcy aut z rynku USA rozrosła się do zastraszających rozmiarów. Wnikliwe badania wykazały, że koncern Volkswagena praktykował nielegalną działalność na całym świecie.
Jak na razie nielegalne oprogramowanie wykryto w mniejszych silnikach. Nie wyklucza się jednak, że Niemcy stosowali je także w jednostce 3,0 TDI. Jeśli tak, Porsche również ma problem. Poza tym cały czas czekamy na oświadczenie Seata, który jako członek koncernu mógł dopuszczać się podobnej działalności.