Dotychczas rosyjscy urzędnicy państwowi nie mogli używać samochodów produkowanych poza Rosją. Niebawem jednak przepisy te zostaną zaostrzone w wyniku czego zabronione będzie użytkowanie aut pochodzących od zachodnich producentów, nawet jeśli mają oni swoje fabryki w Rosji.
Taka decyzja tamtejszych władz wynika z sankcji gospodarczych nałożonych ostatnio przez państwa zachodnie na Rosję. Pytanie tylko co dalej? Czy Władimir Putin zakaże kupowania zachodnich aut przez zwykłych obywateli?
Taka decyzja mogłaby bardzo mocno uderzyć w europejski rynek motoryzacyjny i pogrążyć m.in. GM, Toyotę, Volkswagena, Forda, czy BMW. Warto wspomnieć, że rosyjski rynek ma ogromny potencjał co od niedawna zaczęło być wykorzystywane przez wielu producentów, upatrujących tam swojej szansy na spore zyski.