Marka Rimac to mały producent elektrycznego supersamochodu, który niedawno dostał się w ręce jednego z trójki prowadzących The Grand Tour - Richarda Hammonda, po czym spłonął doszczętnie. O tej dwójce było głośno jakiś czas temu, ale sam Hammond wyciągnął wnioski i podobno pomagał przy projektowaniu nowego Rimaca.
Concept Two zaskoczył wszystkich na targach w Genewie przede wszystkim oferowaną mocą - ta z silników wyłącznie elektrycznych ma zapewnić 1914KM. Dodatkowo producent umieścił w przeciwieństwie do poprzedniego konceptu gaśnicę, a na niej żartobliwy napis "w razie wjazdu pod górę, ugaś pożar" co bezpośrednio łączy się z wypadkiem Hammonda.
Auto z pewnością zyska wielu fanów, chociaż cena spokojnie wyniesie kilka milionów. Przypomnijmy, że poprzedni koncept był na prostej szybszy od takich aut jak Bugatti Veyron czy Ferrari LaFerrari.