Jak obiecali, tak zrobili. Francuzi, którzy kilka miesięcy temu zostali zdetronizowani przez Seata powrócili na szczyt rekordów aut przednionapędowych na Nurburgringu.
Potrzebowali kilku tygodni, aby usprawnić swoją skuteczną broń w postaci Megane RS i wziąć szybki odwet na Hiszpanach. Efekt? 7 minut i 54 sekundy - właśnie tyle potrzebował hot hatch Renault na pokonanie "zielonego piekła" bijąc tym samym czas Seata o 4 sekundy.
Aby osiągnąć taki wynik konieczne było odchudzenie konstrukcji o zbędne elementy, zastosowanie nowego zawieszenia, wydajniejszych hamulców i nieco zmienionej aerodynamiki. W ten sposób powstało Megane RS 275 Trophy R, które już niebawem będzie dostępne w salonach.