Logo
Renault Clio po liftingu

Renault Clio po liftingu - więcej błyskotek

W świecie motoryzacji przyjęło się, że mniej więcej w połowie cyklu produkcyjnego danego modelu, przychodzi czas na lifting, który ma potrzymać zainteresowanie klientów. Nie inaczej jest w przypadku Renault Clio. W tym wypadku musieliśmy czekać na lifting 4 lata od premiery francuskiego malucha. I choć Clio wciąż wygląda świeżo, to zaserwowane zmiany wyszły mu na dobre.

Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu

Pierwsze co rzuca się w oczy to... oczy. Renault pozazdrościło Astrze i zaopatrzyło Clio w lampy full LED.  Wraz z przeprojektowanym grillem i bokami auta wygląda to bardzo dobrze. Gdy dodamy do tego nowe kolory nadwozia – właściciele Clio po liftingu na pewno będą świadkami zazdrosnych spojrzeń wcześniejszych nabywców tego modelu.

Zmiany nie kończą się na karoserii. W kabinie znajdziemy wyższej jakości plastiki, które do tej pory pozostawiały trochę do życzenia. Zmiany objęły również elektronikę. Nabywcy będą mogli wybrać jeden z trzech systemów multimedialnych.
Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu
Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu
Znany już wcześniej silnik diesla o pojemności 1.5 litra zyskał na mocy – legitymować się będzie 110 KM. Najmocniejszy silnik benzynowy o pojemności 1.2 może pochwalić się mocą 120 KM. Napęd przenoszony będzie oczywiście na przednie koła poprzez 6 biegową skrzynię manualną lub dwusprzęgłowy automat.
Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu
Zamówienia na odnowione Renault Clio będzie można składać jeszcze tego lata. Najtańsza wersja oferowana będzie od 13,700 euro.
Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu Renault Clio po liftingu

2016-06-13 - R. Bednarz

0

Komentarze do:
Renault Clio po liftingu - więcej błyskotek