Nie od dziś wiadomo, że Chińczycy lubują się w przedłużonych wersjach wielu modeli. Dlatego też Range Rover postanowił stworzyć taki wariant. Jego dodatkową zaletą, poza przedłużonym rostawem osi jest też napęd hybrydowy.
Większe wymiary przełożą się na przestrzeń dla pasażerów tylnej kanapy. Imponuje szczególnie kąt pochylenia oparcia, który w skrajnym położeniu wynosi tylko 17 stopni.
Pod maską Range`a LWB Hybrid pracuje trzylitrowe V6 diesel o mocy 337 KM wspomagane 50-konną jednostką elektryczną. Dzięki temu to ciężkie i szybkie auto spala tylko 6,7 litra na 100 km.