Mastretta to meksykańska marka, która od kilku lat próbuje wbić się do Europy. Model MXT, który ma być przepustką do sukcesu zyskał popularność głównie dzięki programowi Top Gear.
Richard Hammond testujący MXT stwierdził, że to niezłe auto, które potrzebuje jednak jeszcze kilku poprawek. Najwyraźniej inżynierowie Mastretty wzięli sobie jego słowa do serca.
W efekcie powstał poprawiony MXT, który już niebawem ma trafić na europejski rynek. Auto zostało odchudzone i zyskało mocniejszy silnik. Pod maską drzemie dwulitrowy EcoBoost z Forda Focusa ST, który powinien sprawnie napędzać ważące 1000 kg nadwozie.Są więc szanse na szybkie, lekkie i dające sporo radości auto. Czy Meksykanie odrobili pracę domową? Okaże się już niebawem.