BMW 2002 w idealnym stanie to prawdziwa gratka dla fanów motoryzacji. Zadbane egzemplarze osiągają naprawdę wysokie ceny. Niestety prezentowany nie jest już wart złamanego centa.
Pewien Amerykanin lata pracował nad swoim ukochanym autem. W końcu doprowadził je do idealnego stanu. Niestety jego 17-letni syn zniweczył wszystko w zaledwie kilka chwil wjeżdżając zbyt szybko w zakręt i dachując.
W efekcie auto zostało dość mocno zniszczone, choć z pewnością da się je jeszcze naprawić. Pytanie tylko jakim kosztem. Całe szczęście, że 17-latek siedzący za kierownicą wyszedł z wypadku bez szwanku.