Hyundai Veloster to model szalenie rzadki na naszych drogach, ale nie tylko. Samochód od samego początku nie sprzedawał się rewelacyjnie. Idea małego, sportowego coupe nie przypadła do gustu klientom, szczególnie pod względem ceny. Producent zapowiadał, że wróci do tego modelu i tak też się stało.
Nowy Veloster trzyma się koncepcji swojego poprzednika. Auto jest agresywnie nakreślone, małe i narowiste. Z przodu przywitają nas w pełni LED-owe światła, natomiast z tyłu zamontowano pokaźny dyzufor. Tym, którym zależy na wyglądzie przygotowano silnik 2.0 o mocy 147KM. Powyżej znajdzie się turbodoładowana jednostka 1.6 o mocy 201KM.
Tak naprawdę jedyny Veloster o naprawdę sportowych osiągach będzie z nowej sekcji Hyundaia N. Veloster N będzie dysponował mocą 275KM, sportową zestrojonym zawieszeniem i układem kierowniczym oraz większymi hamulcami. Auto będzie posiadać szperę oraz tylko i wyłącznie automatyczną skrzynię biegów. Pierwsze egzemplarze zjadą z taśm montażowych w marcu tego roku.