Po bratnim Peugeocie 108 przyszedł czas na Citroena C1. Francuski mieszczuch pokazał nam się oficjalnie tuż przed debiutem w Genewie.
Podobnie jak 108, także i C1 znacząco różni się od poprzednika. Mocno zmieniony przód nawiązuje do pozostałych modeli marki, choć chyba nie jest aż tak urodziwy jak twarz 108.
Linia boczna oraz tył pojazdu charakteryzują się teraz większą dojrzałością. Auto sprawia wrażenie solidniejszego i większego, choć wcale nie urosło. Nowością będzie dostępność wersji Cabrio z odsuwanym dachem.
Masa własna całego pojazdu nie przekracza 840 kg, co gwarantuje niezłe osiągi nawet przy zastosowaniu małego silnika. Pod maskę trafią zapewne trzycylindrowe benzyniaki. Niewykluczone, że w ofercie pojawi się także diesel.