Renault konsekwentnie odświeża swoją gamę modelową. Face lifting objął nawet dostawczego Trafica, który zyskał zupełnie nowy przód upodabniający go do Clio, Captura i całej reszty rodzeństwa.
Nowa odsłona Trafica będzie dostępna w salonach latem. Czego się po niej spodziewać? Przede wszystkim nowych, oszczędnych silników. Po raz pierwszy pod maską francuskiego dostawczaka znajdziemy diesla o niewielkiej pojemności 1,6 litra. To nowa jednostka, która generuje aż 160 KM, powinna więc bez problemu radzić sobie z napędem nielekkiego auta.
Co ważne, Renault zamierza oferować aż 270 różnych wariantów i kombinacji tego modelu, dzięki czemu każdy z klientów będzie mógł wybrać coś dla siebie. Francuzi obiecują też bogatsze wyposażenie i bardziej komfortową kabinę, choć na tym polu raczej zawsze byli całkiem nieźli.Nowy Trafic pojawi się w salonach za kilka miesięcy. Wówczas poznamy ceny i szczegółową specyfikację.