Najnowszym dziełem Skody jest model Kodiaq - szumnie obgadywany na Salonie Samochodowym w Paryżu. Zupełnie nowa stylistyka ma przyciągnąć klientów do pierwszego SUV-a czeskiej marki. Co w takim razie z mniejszym Yeti?
Szef stylistów Skody - Józef Kaban mówi, że Yeti w nowej wersji upodobni się do większego brata. Możemy spodziewać się podobnych świateł oraz atrapy chłodnicy. Wszystko będzie utrzymane w nowoczesnej konwencji, ale opakowane nadal w charakterystyczne pudełkowate nadwozie. Zalety? Duża przestronność i pakowność przy relatywnie niewielkich wymiarach.
Yeti ma być zbudowana na dobrze znanej platformie MQB, więc technologicznie będzie podobna do innych modeli koncernu. Pod maską znajdziemy jednostki TSI jak i TDI. Premiera zapowiedziana jest dopiero na 2018 rok, ale patrząc na najnowszego Kodiaqa, możemy spodziewać się całkiem ciekawego samochodu.