Właściciele Mitsubishi Evo wyprodukowanego w latach 2014 i 2015 zostali/zostaną wezwani do serwisu z powodu dość nietypowej wady. Nie ujawnia się ona w każdym egzemplarzu, lecz gdy tak się stanie, może być bardzo niebezpieczna.
Problem tkwi w lince hamulca ręcznego. Okazuje się, że w niektórych Lancerach ociera ona o bak paliwa. W przypadku częstego korzystania z ręcznego może dojść nawet do przetarcia baku, a w konsekwencji wycieku paliwa.
Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że gorący wydech znajdujący się w pobliżu oraz wyciek paliwa to nienajlepsze połączenie. Jak na razie jednak Mitsubishi nie otrzymało zgłoszeń o przypadkach samozapłonu. Właściciele zagrożonych egzemplarzy zostaną wezwani do serwisu na bezpłatną naprawę polegającą na zmianie prowadnic linki hamulca.