Chińczycy są mistrzami w tworzeniu samochodowych podróbek. Wiele tamtejszych marek nareszcie zrozumiało, że podkradanie cudzych pomysłów nie jest najlepszą drogą do sukcesu. Nadal jednak nie brakuje takich, które bez skrępowania korzystają z europejskiego dorobku.
Kilkanaście dni temu opisywaliśmy Landwinda wyglądającego niczym wierna kopia Range Rovera Evoque. Dziś prezentujemy Wam Minigjuna M3 będącego podróbką Land Rovera Freelandera.
Poza innym grillem i przednimi światłami oba auta są niemal identyczne. Tył, linia boczna, nawet przetłoczenia nadwozia prezentują się tak samo jak w Land Roverze.