Dokładnie cztery dekady temu Mercedes uruchomił sprzedaż modelu 240D 3,0 - najszybszego i najmocniejszego auta z dieslem w tamtych czasach.
Dziś jego konstrukcja i osiągi nie robią na nikim wrażenia, lecz w 1974 roku to było coś. Pierwszy w historii, pięciocylindrowy silnik diesla, który gościł pod maską 240D miał trzy litry pojemności i generował 79 KM.
Pozwalało to na osiągnięcie setki w 19 sekund i rozpędzanie się do 148 km/h. Wówczas były to niemalże oszałamiające osiągi jak na diesla. Mercedes wyprodukował łącznie 53 000 egzemplarzy W115 z tym silnikiem. Nie był to więc oszałamiający sukces.
Wystarczyło jednak, aby stworzyć podstawy do dalszego rozwoju diesli i zwiększania ich popularności jako napędu dla aut osobowych.