Tradycja Mercedesów z otwieranym dachem sięga kilkudziesięciu lat. Dziś, mając do dyspozycji kwotę kilkuset tysięcy złotych, możemy zdecydować się na dwuosobowego SLK lub sięgnąć półkę wyżej i wybrać Klasę E z materiałowym poszyciem. To propozycja nie tylko na ciepłe dni, ale i na zimę, bo niemiecki producent stosuje w swoim modelu bardzo wydajne ogrzewanie.
Szeroka paleta jednostek napędowych idzie w parze z wysoką jakością i dopracowanym układem jezdnym. Widoczny na zdjęciach kabriolet zadebiutował w 2010, a trzy lata później przeszedł pierwszy poważny lifting. Auto zmieniło się przede wszystkim wizualnie na zewnątrz. Główne modernizacje objęły przednią część, gdzie zadomowił się inny zderzak wraz z LED-owymi światłami do jazdy dziennej, mijania i drogowymi.
Nowy grill ze sporych rozmiarów emblematem producenta nawiązuje do aktualnych trendów stylizacyjnych niemieckiego koncernu. Wyraziste przetłoczenia boczne dodają sylwetce szlachetnej muskulatury, natomiast z tyłu w oczy rzuca się dyfuzor z dwiema trapezoidalnymi końcówkami układu wydechowego. Materiałowe poszycie dachu wieńczy udany koncept, prezentujący się znacznie lepiej od hard topu.Wewnątrz przedstawiciela klasy średniej odnajdziemy projekt typowy dla czterodrzwiowej Klasy E oraz rodzinnego kombi. Deska rozdzielcza wykonana z bardzo dobrych materiałów emanuje prostotą i bardzo łatwą obsługą. Większość funkcji została opisana jednym przyciskiem, czego prawdopodobnie nie spotkamy już w kolejnej generacji.Podstawowa odmiana nie rozpieszcza ilością udogodnień, ale wystarczy głębiej sięgnąć do kieszeni, aby pokład Mercedesa przeobraził się w luksusowe centrum dowodzenia. 100-150 tysięcy na dodatkowe opcje nie powinno nikogo dziwić w przypadku obcowania z przedstawicielem klasy premium.Fotele z masażem, multimedialne centrum z nawigacją i odtwarzaczem DVD, czy adaptacyjne zawieszenie z trzystopniową regulacją, to tylko niektóre pozycje z długiej listy. Cały projekt, mimo znacznego upływu lat, wciąż wygląda nowocześnie i nie budzi większych zastrzeżeń. Miejsca w pierwszym rzędzie jest pod dostatkiem, ale na dwuosobowej kanapie przestrzeni będzie brakować przede wszystkim nad głowami.Sytuacja zmienia się po otworzeniu dachu. Tutaj pomaga też bardzo dobra aerodynamika, pozwalająca mknąć z dużymi prędkościami bez obawy o zniszczenie długo układanej fryzury. Nawiewy na kark gwarantują cieplną stabilność w chłodniejsze dni. Wydajny system ogrzewania czyni ten samochód całorocznym. Możliwa staje się dzięki niemu jazda kabrioletem nawet zimą, gdy za oknami panują ujemne temperatury. Oczywiście, to propozycja dla osób zahartowanych.Bagażnik o pojemności 390 litrów ma wąski otwór załadunkowy i zmniejsza się o 90 litrów po uruchomieniu automatycznego mechanizmy chowającego materiałowe poszycie w 20 sekund. Proces można realizować do prędkości 40 km/h. Warto też odnotować, że współczynnik oporu powietrza wynosi jedynie 0,28.Atutem prezentowanego auta jest szeroka paleta jednostek napędowych. Klient staje przed wyborem aż sześciu silników benzynowych i trzech wysokoprężnych. W widocznym na zdjęciach egzemplarzu zamontowano diesla V6 o pojemności trzech litrów i mocy 252 KM. Jednak to moment obrotowy czyni go niezwykle przyjemnym podczas codziennej jazdy. 620 Nm dostępnych w zakresie 1600-2400 obr./min sprawia, że samochód sprzężony z automatyczną skrzynią biegów o siedmiu przełożeniach zapewnia świetną elastyczność niezależnie od obciążenia i aktualnej prędkości.6,7 sekundy do 100 km/h i 250 szybkości maksymalnej wystarczy, żeby wpędzić w kompleksy właścicieli bardziej rasowych konstrukcji. Niemniej, Mercedes wcale nie udaje pojazdu sportowego, a zestrojeniem zawieszenia i przełożeniem układu kierowniczego zwłaszcza w trybie Comfort, zachęca do dostojnej jazdy okupionej niskim zużyciem paliwa.
8 litrów w mieście i 6,5 w trasie to wyniki jak najbardziej akceptowalne przy masie własnej na poziomie przekraczającej 1900 kilogramów. Mimo zastosowania 18-calowych obręczy (w standardzie 17 cali) z niskoprofilowymi oponami, kabriolet dobrze radzi sobie z wszelkiej maści nierównościami. Nerwowe zachowanie na poprzecznych przeszkodach klasyfikujemy jako normalne wśród podobnych konstrukcji.
Najtańszy kabriolet z benzynowym motorem o pojemności dwóch litrów kosztuje 200 tysięcy złotych. Najmocniejszy, 3-litrowy diesel to wydatek przynajmniej 80 tysięcy więcej. Dobrze skonfigurowany pojazd może kosztować nawet dwa razy tyle, co podstawowa odmiana.Zaglądając do katalogów konkurencji, w szranki z Mercedesem warto postawić nieco mniejsze Audi A5 również zaopatrzone w miękkie poszycie dachu. Oferuje szeroki wybór silników i ekstremalne wersje zdolne zaspokoić potrzeby najbardziej wymagających klientów. W codziennej eksploatacji okaże się jednak mniej komfortowe, ale bardziej pewne w zakrętach.Podstawowe dane techniczne: