Nie od dziś wiadomo, że Mercedes pracuje nad odświeżonym CLS-em. Auto ujrzy światło dzienne dokładnie 23 czerwca, aby trafić na rynek we wrześniu.
Zmiany nie będą znaczące, ale bez wątpienia pozwolą dostosować limuzynę do pozostałych modeli w gamie Mercedesa. Liczymy na nowy przód w stylu S-klasy oraz bardziej obłe kształty.
Poza tym jak zwykle w przypadku face liftingu Mercedes poprawi wyposażenie. Najprawdopodobniej dotychczasowe oświetlenie zastąpią reflektory LED, a w kabinie znajdziemy poprawioną i zaktualizowaną nawigację.
W czasach dzisiejszej motoryzacji 4 lata to naprawdę sporo. Dlatego też inżynierowie mają co poprawiać, aby nadążyć w pogoni za konkurencją. Choć trzeba przyznać, że mimo wieku CLS nadal sprzedaje się świetnie.