Mercedes zaprezentował nową generację klasy B. Mimo iż minivany tracą na popularności w obliczu dominacji SUVów, to i tak nadal mają wierne grono fanów. Klasa B z pewnością ma się czym pochwalić.
Auto przede wszystkim otrzymało najnowszy design marki, co zdecydowanie nadało mu elegancji i dojrzałości. Szczególnie dobrze prezentuje się z opcjonalnymi reflektorami LED czy tylnym spojlerem. Klienci będą mogli wybrać felgi w rozmiarach od 16 do 19 cali.
Producent chwali się, że dzięki zmianom stylistycznym B-klasa zaoferuje najniższy współczynnik oporu powietrza w klasie. We wnętrzu znajdziemy praktycznie przeszczepiony kokpit z A-klasy. Dzięki powiększeniu rozstawu osi o 30 mm udało się pozyskać większą przestrzeń. W kwestii bagażnika w zależności od wersji otrzymamy od 455 do 705 litrów pojemności. Po złożeniu foteli przestrzeń powiększy się do 1540 litrów.
B-klasa otrzymała kilka rozwiązań z droższych modeli. Na przykład minivan ma w pewnych sytuacjach pozwalać na autonomiczną jazdę. Pod maską zagości nowa linia silników spełniających normy Euro 6d-TEMP. Klienci skorzystają z silnika 1,5 dCi o mocy 114 KM czy z dwulitrowego diesla o mocy 147 KM i 190 KM. W przypadku benzyniaków na razie oferta ograniczy się do 1,33-litrowego silnika o mocy 134 KM i 161 KM. Nie zabraknie wersji z napędem 4Matic.
Mercedes B w nowej odsłonie ma zadebiutować w salonach 3 grudnia. Dostawy ruszą dwa miesiące później.
2018-10-02 - J. Kruczek
0
Komentarze do:
Mercedes B 2019 wyjechał z cienia. Elegancki minivan oficjalnie