McLaren F1 to potężne i trudne do opanowania auto. Przekonał się o tym między innymi wieloletni posiadacz tego modelu - Rowan Atkinson. Lecz nie on jeden rozbił swojego McLarena. Do wypadku z udziałem brytyjskiego superauta doszło również kilka dni temu we Włoszech.
Auto z numerem podwozia 72 brało udział w ekspedycji zorganizowanej przez fanów marki. Kilkadziesiąt McLarenów F1 miało objechać Włochy dookoła korzystając z oficjalnego wsparcia technicznego ekipy McLarena.
Szkoda, że flota nie powróci na wyspy w pełnym składzie. Nie znamy szczegółów dotyczących wypadku. Najprawdopodobniej jednak kierowca białego F1 wpadł w poślizg na jednym z zakrętów, zjechał do rowu, dachował, po czym uderzył w drzewo.Na szczęście zarówno kierowca jak i pasażer nie odnieśli poważnych obrażeń.