Lexus przygląda się możliwości poszerzenia oferty silnikowej najnowszego modelu LS. Limuzyna robi wrażenie pod wieloma względami, ale przegrywa z niemiecką konkurencja pod względem oferty silnikowej. Japoński producent oferuje mniej opcji do wyboru.
Co ciekawe jednym z nowych napędów ma być układ elektryczny wykorzystujący wodorowe ogniwa paliwowe. Asahi przyznał, że taka wersja pojawi się znacznie szybciej niż można się spodziewać. Tym samym dostaniemy pierwszą seryjnie produkowaną limuzynę z napędem wodorowym. Taki model może znaleźć swoją niszę na rynku.
Obecnie Lexus LS korzysta z doładowanego 3,5-litrowego silnika V6 o mocy 415 KM. W ofercie znajduje się także to samo V6 sparowane z silnikiem elektrycznym o łącznej mocy 354 KM. Japońska limuzyna potrzebuje nowych opcji silnikowych. Mamy nadzieję, że szczegóły poznamy już niedługo.