Lamborghini Huracan jest najpopularniejszym modelem włoskiej marki i raczej prędko nie zacznie narzekać na brak zainteresowania. Tym bardziej, że Włosi już szykują odświeżoną wersję swojego superauta.
Producent opublikował pierwsze fotografie detali nadwozia. Niemal natychmiast rozgorzało też od dyskusji na temat tego, czego możemy się spodziewać po nowym Huracanie. Lamborghini Huracan nie ucieknie od liftingowego standardu, czyli przeprojektowanych zderzaków oraz zmodyfikowanego oświetlenia.
Przód auta ma być jeszcze bardziej agresywny. Zdecydowano się także na czarne elementy kontrastujące z lakierami nadwozia. W tyle ma się znaleźć zmodyfikowany dyfuzor z wyżej umieszczoną podwójną końcówką wydechu. Producent ma zadbać o nowoczesne wyposażenie, jak system teleinformacyjny z większym ekranem.Lamborghini Huracan ma się też pochwalić większą mocą. Obecnie 5,2-litrowy silnik V10 generuje moc 610 KM i moment 560 Nm. Po modyfikacjach te wartości mają wzrosnąć przynajmniej do 620 KM i 580 Nm. Skąd pewność? Takie same zmiany zaszły w Audi R8 korzystającego z tego samego motoru. Na razie nie zdradzono kiedy zobaczymy nowego Huracana.