Lamborghini Huracan został zaprezentowany w najnowszej odsłonie. Model przeszedł gruntowny lifting w piątą rocznicę swojego debiutu i teraz z przydomkiem EVO oferuje jeszcze więcej emocji za kierownicą. Choć zmiany wydają się niewielkie to mają znacząco wpłynąć na prowadzenie i osiągi.
Lamborghini Huracan EVO nadal korzysta z wolnossącego silnika V10 o pojemności 5,2 litrów. Jednostka także przeszła lifting i teraz może się pochwalić mocą 640 KM i momentem obrotowym 600 Nm. A to oznacza, że podstawowy model wkracza na terytorium wersji Performante. Przy wadze 1422 kg maszyna może przyspieszyć do setki w czasie zaledwie 2,9 s. Prędkość maksymalna ma wynieść przeszło 325 km/h.
Najnowsze wcielenie Huracana może się pochwalić zaawansowanymi systemami poprawiającymi trakcję. Między innymi liczne czujniki analizują zachowanie auta i nawierzchnie na bieżąco regulując nastawy aktywnego zawieszenia. Opracowano też zupełnie nową jednostkę centralną systemów kontrolujących trakcję i dopracowano każdy z trybów jazdy: Strata, Sport i Corsa.Dopracowano układ kierowniczy LDS i wprowadzono system skrętnych kół tylnych. Projektanci zmodyfikowali aerodynamikę nadwozia. Wprowadzono większy przedni splitter, zmieniono przednie i boczne wloty oraz przebudowano tylny dyfuzor. Końcówki układu wydechowego znalazły się wyżej. A tył wieńczy wyraźniej zaznaczony spojler. Całość wygląda zdecydowanie efektowniej niż w poprzedniku.We wnętrzu przede wszystkim znajdziemy nowy system teleinformacyjny. Kokpit nie przeszedł większych zmian. Lamborghini Huracan EVO stał się szybszy i efektowniejszy, a to z pewnością zapewni mu dalszą popularność.