Czyżby władze Los Angeles pozazdrościły Dubajowi superaut w policyjnej flocie? Na pierwszy rzut oka właśnie tak może to wyglądać. Jednak nic bardziej mylnego, bowiem prezentowane Gallardo wcale nie jest radiowozem.
Po prostu jego właściciele znudzeni seryjnym wyglądem postanowili zmodyfikować auto tak, aby przypominało wóz policyjny. Trzeba przyznać, że sztuczka udała im się całkiem nieźle.
Prezentowane Gallardo mogłoby z powodzeniem patrolować drogi wokół Los Angeles, choć wątpliwe, że Amerykanie postawiliby na superauto z Europy. U siebie mają przecież znacznie tańsze i równie szybkie Camaro, Mustangi i Corvetty.