Jeep Gladiator, czyli długo oczekiwany Wrangler w nadwoziu pickup ujrzał światło dzienne. Jak zapewnia producent otrzymamy najbardziej praktycznego pickupa w historii. To auto ma pozwalać na dotarcie praktycznie wszędzie.
Design w dużej mierze pochodzi od nowego Wranglera. Zupełnie inny jest oczywiście tył, gdzie zagościła pojemna paka zakończona nowoczesnymi światłami. Warto odnotować, że wzorem Wranglera zdecydowano się na pozostawienie opcji zdejmowanego dachu. W ten sposób otrzymamy pickupa 4x4 w wersji kabrio, co może przyciągnąć klientów lubiących poczuć wolność.
I tu kolejna ciekawostka, bowiem bazowy model będzie dostępny właśnie z miękkim materiałowym dachem, a droższe warianty zaoferują metalowe panele. W kwestii napędu pojazd skorzysta także z silników Wranglera. W ofercie zabraknie jednak doładowanej dwulitrówki. Na razie zapowiedziano benzynowe V6 o pojemności 3,6 litra i mocy 285 KM. Jednostka zostanie sparowana z sześciobiegowym manualem bądź opcjonalnym ośmiobiegowym automatem. Klienci będą też mogli skorzystać z 3-litrowego silnika EcoDiesel V6 o mocy 260 KM. Ta jednostka skorzysta tylko z automatycznej skrzyni.Jeep Gladiator będzie oferował wszystko co potrzebne w terenie. Zaawansowany napęd 4x4, blokady dyferencjałów czy opony terenowe w rozmiarze 33 cali sprawią, że nic nie będzie mu straszne. Ciągle nie zdradzono wielu detali na temat maszyny, ale już 28 listopada w Los Angeles będzie mieć miejsce oficjalna premiera. Możliwe, że wtedy producent zdradzi kolejne detale.