Jaguar F-Pace SVR został przedstawiony światu przy okazji nowojorskiego salonu samochodowego. Brytyjski producent w międzyczasie pokazał SUVa w oficjalnym klipie, a teraz przedstawił nagranie skupiające się na dzikim charakterze auta.
Taki silnik sprawia, że SUV wystrzeliwuje do setki w czasie zaledwie 4,1 s. Rozpędzanie zakończymy przy prędkości 283 km/h. W zasadzie takie wartości oznaczają, że wszyscy klasowi konkurenci wypadają dość blado. Jaguar F-Pace SVR jest porównywany w nowym klipie do wulkanu i coś w tym jest. Na filmie możemy podziwiać dwa egzemplarze w kolorze czarnym i srebrnym. Czekamy teraz na debiut i pierwsze recenzje tego cacka.