Hyundai i30 N okazał się sukcesem i doskonałym debiutem sportowej dywizji koreańskiej marki. Nowy hot-hatch zadomowił sie na rynku i producent szykuje już aktualizację jego oferty.
Wprowadzenie do oferty automatycznej skrzyni ma przyciągnąć nowych klientów. Szczególnie młodsze pokolenie nie kojarzy aut sportowych z manualnymi skrzyniami, ale jest przyzwyczajone do skrzyń z łopatkami rodem z wyścigów. Nie oznacza to uśmiercenia manuala. Wręcz przeciwnie takie przekładnie pozostaną w ofercie, ponieważ nadal cieszą się uznaniem i dają radość z jazdy.
Skrzynia DCT będzie prawdopodobnie przekładnią 7-stopniową. Zapewne dział sportowy zaadaptuje skrzynię znaną z modeli Veloster, i40 czy Tucson. Oczywiście opcjonalny automat podniesie nico cenę hot-hatcha.