Hyundai Kona dopiero wchodzi na polski rynek i nie jest jeszcze zbyt popularnym modelem, co nie oznacza, że nie ma szans na sukces. W Genewie zobaczymy nową odmianę zgodną z obecnymi trendami, czyli w pełni elektryczny model.
Tak naprawdę będą dwie wersje. Słabsza o mocy 135KM i bateriach o pojemności 39,2 kWh. Zaoferuje ona 300 km realnego zasięgu. Mocniejsza będzie miała moc 204KM, dzięki bateriom 64,2 kWh zasięg wyniesie nawet 470KM. Prędkość maksymalna obu wersji to 167 km/h. Zastosowanie szybkiej ładowarki o mocy 100 kW pozwoli naładować baterie do 80 proc. w 54 minuty.
Na pokładzie znajdziemy wszystkie udogodnienia znane z normalnej Kony. Pojawi się także innowacyjny system odzyskiwania energii sterowanej z poziomu łopatek przy kierownicy. Cena póki co nie jest znana, ale auto na pewno będzie droższe od swoich spalinowych braci.