Hispano Suiza Carmen jest zdecydowanie jednym z bardziej imponujących pojazdów przedstawionych na salonie samochodowym w Genewie. Ta maszyna reaktywowanej marki imponuje swoim unikatowym designem.
Oczywiście mamy do czynienia z autem sportowym, więc całe nadwozie mimo retro-stylistyki zostało w pełni podporządkowane aerodynamice. Niestety producent na razie nie był gotowy na pokazanie wnętrza. Zapewnia jednak, że w nim znajdą się sportowe fotele z włókna węglowego, spora ilość skóry i Alcantary oraz bogate wyposażenie z najnowocześniejszymi rozwiązaniami.
Wspomnieliśmy, że jest to auto sportowe, więc co z napędem? W konstrukcji wykonanej w większości z włókna węglowego umieszczono napęd elektryczny. Hispano Suiza Carmen korzysta z dwóch silników elektrycznych napędzających tylne koła. Napęd może się pochwalić mocą 1005 KM. To się przekłada na sprint do setki w czasie poniżej 3 s. Prędkość maksymalną ograniczono do 250 km/h. Zastosowane baterie o pojemności 105 kWh zapewnią zasięg około 400 km.Hispano Suiza Carmen to nie koncept, a faktycznie nowy model produkcyjny. Producent zbiera już zamówienia na planowane 19 egzemplarzy. Każda sztuka kosztuje 1,5 mln euro. Dostawy ruszą w czerwcu 2020 roku.