Ford dopiero co poinformował o przedłużeniu produkcji modelu GT, a dziś przedstawił wersję specjalną Carbon Series. Superauto otrzymało kilka modyfikacji, które mają sprawić, że spisze się przede wszystkim na torach.
Inżynierom firmy udało się zbić 18 kg z masy auta. Taki wynik uzyskano dzięki nowej pokrywie silnika z wentylacją czy felgom z domieszką tytanu. Także układ wydechowy wymieniono na wersję z tytanu. Ford GT Carbon Series ma się spisywać na torze, ale przy tym po wykręceniu imponujących czasów ma wygodnie zawieźć kierowcę do domu.
W efekcie w kabinie znajdziemy takie luksusy, jak klimatyzacja, czy system teleinformacyjny. Klienci mają otrzymać bogate wyposażenie. Ford GT Carbon Series wyróżnia się od podstawowego modelu większą ilością widocznego carbonu na nadwoziu. Producent wprowadził też nowe kolory dla pasów biegnących przez nadwozie czy lusterek i zacisków hamulców.Ford GT Carbon Series jest dostępny jedynie dla osób, które są już na liście zamawiających. Nie zdradzono ile trzeba będzie dopłacić za wersję specjalną.