Choć GTC4 Lusso pokazało nam swoje oblicze znacznie wcześniej, oficjalna premiera modelu miała miejsce dopiero na salonie w Genewie.
Włosi mają się czym chwalić. Następca FF-a jest nie tylko ładniejszy, ale także mocniejszy i bardziej praktyczny. Pod maską pracuje dobrze znany silnik V12 o pojemności 6,3 litra, który teraz generuje 680 KM mocy i 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego.
Włosi obiecują także wyższy komfort jazdy, dzięki zmodyfikowanym nastawom podwozia i poprawionemuu wyciszeniu. Nie zapominajmy, że to jedno z najwygodniejszych i najbardziej cywilizowanych Ferrari w ofercie.
Na żywo model ten prezentuje się jeszcze atrakcyjniej niż na pierwszych fotografiach opublikowanych kilka tygodni temu. Bez wątpienia auto będzie kontynuować sukces poprzednika.