W miniony weekend Ferrari California T zostało poważnie rozbite na jednej z ulic Belfastu. Kierujący nim 52-latek z niewiadomych przyczyn zjechał na skraj jezdni zahaczając o zaparkowane auta. Uszkodził dwa pojazdy oraz oczywiście swoje Ferrari.
Jak się okazało kierowca był niedysponowany. Prawdopodobnie znajdował się pod wpływem alkoholu lub narkotyków, w związku z czym trafił do aresztu, lecz kilka dni później zwolniono go za kaucją.
Na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach. Ubezpieczenie powinno więc pokryć wszelkie szkody, choć naprawa Ferrari raczej nie będzie tania. Najpoważniej uszkodzone zostało przednie zawieszenie.