Kilka miesięcy temu McLaren zapowiedział, że zamierza wprowadzić na rynek tańsze i słabsze auto, które będzie stanowić podstawę jego oferty. Ferrari zamierza pójść podobną drogą, z tym, że wykorzysta dotychczasowy dorobek w postaci modelu 458 Italia.
Auto otrzyma prostszy i tańszy silnik z podwójnym doładowaniem. Ma on mieć 6 cylindrów w układzie widlastym, a jego moc nie powinna przekraczać 500 KM. W ten sposób gama Ferrari poszerzy się kolejny model z turbodoładowaniem.
Włosi chcą konkurować z wspomnianym McLarenem, Porsche 911, czy nadchodzącym Mercedesem AMG GT. Na razie nie znamy zbyt wielu szczegółów. Inżynierowie Ferrari zapewniają jednak o świetnych osiągach i przyjazności dla środowiska.