Fabrycznie nowe Audi R8 spłonęło niedawno na jednej z głównych ulic Bangkoku.
Szczegóły nie są znane, lecz kierowca twierdzi, iż płomienie pojawiły się najpierw w okolicy silnika, a następnie pochłonęły niemal cały tył pojazdu. R8 nadaje się już tylko na złom.
Przyczyna pożaru nie jest znana. Najprawdopodobniej jednak był to samozapłon. Całe szczęście, że nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu, a auto było ubezpieczone.
Warto wspomnieć, że R8 jest na rynku od 2007 roku i raczej nie zasłynęło tendecją do samozapłonu. Podejrzewamy, że to jednostkowy przypadek, który Niemcy wyjaśnią jak najszybciej.