Supersamochody to zaskakująco bezpieczne konstrukcje. Ich kierowcy i pasażerowie często wychodzą z wypadku bez szwanku. Niestety niemiecka para nie miała aż tyle szczęścia.
Opisywane zdarzenie miało miejsce kilka dni temu na autostradzie w okolicach Stuttgartu. Naoczni świadkowie twierdzą, że Lamborghini ścigało się z dwoma Ferrari. W pewnym momencie kierowca Murcielago wpadł w poślizg i uderzył w barierę.
Chwilę później całe auto stanęło w płomieniach. Niestety mimo szybkiej akcji strażaków i pogotowia kierowca i pasażerka spłonęli na miejscu. Przyczyna pożaru jest jak na razie nieznana.