Wyścigi typu drag są bardzo popularnym sposobem sprawdzania, jaka maszyna jest najszybsza. Widzieliśmy już niejedną próbę udowadniającą, że jakiś samochód jest szybszy od samolotu, że motocykl pokona superauto, czy że bolid F1 nie ma sobie równych. Ostatnio odbył się jednak jeden z najbardziej niesamowitych wyścigów równoległych.
Jak widać dobór maszyn jest dość oryginalny. Widok takich pojazdów mierzących się ze sobą jest imponujący. Patrząc na nagranie mamy wrażenie, że samoloty nie pokazały wszystkiego bowiem nie oderwały się od ziemi, co może oznaczać brak pełnego ciągu. Mimo to starcie ogląda się ciekawie. Na koniec dodajmy, że Kawasaki wygrało starcie z różnicą 0,04 s nad bolidem F1.