Dubai słynie z luksusu, przepychu i bogactwa. To właśnie tam spotkamy najwięcej supersamochodów na kilometr kwadratowy. Ba! Nawet radiowozy nie są tam zwykłymi autami, bowiem w policyjnej flocie znajdziemy m.in. Veyrona, Aventadora, czy Camaro.
Władze Dubaju zdecydowanie dbają o luksusowy image miasta. Szkoda tylko, że robią to kosztem zwykłych obywateli. Znaleźli się ludzie, twierdzący, że tanie auta dla plebsu szpecą krajobraz i zapychają ulice miasta.
Wobec powyższego władze Dubaju rozważają wprowadzenie zakazu jazdy dla najbiedniejszych. Oczywiście nie będzie to zakaz bezpośredni, lecz realizowany np. poprzez drastyczne podwyżki cen benzyny, opłat parkingowych i ubezpieczenia, co skutecznie zniechęci uboższych kierowców.Warto wspomnieć, że to nie pierwszy, kontrowersyjny pomysł Arabów. Kilka miesięcy temu rozważali oni stworzenie specjalnych pasów dla bogaczy, nazwanych "Gold Class Lane". Co będzie następne?