Bentley wprowadzając na rynek Bentaygę sam nie wiedział, że auto odniesie tak duży sukces. Pociągnęło to za sobą wołania kolejnych klientów, którzy chcieli w gamie czegoś poza mocarną i paliwożerną W12-tką. Z czasem przyszedł silnik V8, a teraz? Czas na hybrydę.
Bentley zapowiada, że do oferty trafi pierwszy zelektryfikowany i tym samym najoszczędniejszy model w gamie. Według danych technicznych auto ma emitować tylko 75g CO2/km. Pod maską pracować będzie spalinowy silnik V6 połączony z silnikiem elektrycznym.
Użyta technologia typu plug-in ma zapewnić nawet 50 km całkowicie bezemisyjnej jazdy. Dodatkowo komputer pokładowy na podstawie nawigacji będzie sam regulował pracę układu, tak by był on najoszczędniejszy i najwydajniejszy. Producent deklaruje, że mimo jednostki V6 Bentayga nie straci nic ze swojego arystokratycznego charakteru, a parametry będą godne SUV-a tej klasy.