Kompakt z osiągami Lamborghini Diablo lub Ferrari F40? To nowa rzeczywistość kreowana przez inżynierów Audi. RS3 jest najszybszym kompaktem na rynku i jednocześnie autem mogącym służyć jako codzienny środek transportu. Fantastyczne osiągi opakowano w praktyczne, 4-drzwiowe nadwozie podrasowane wieloma detalami mającymi podkreślić jego wyjątkowość.
RS3 nie jest nowością w palecie Audi, ale tak szybkie jak obecne wcielenie, nie było jeszcze nigdy. Uwagę na siebie zwraca 19-calowymi obręczami z oponami w rozmiarze 235/35, skromnym dyfuzorem z potężnymi, dwiema niezależnymi końcówkami układu wydechowego, a także dyskretną lotką przytwierdzoną do pokrywy bagażnika oraz dynamicznie narysowanym przednim zderzakiem ze srebrną listwą z napisem quattro. Gabarytami nie odbiega od Toyoty Corolli czy Renault Megane GranCoupe. Niemiecka limuzyna mierzy 448 centymetrów długości, 180 szerokości i 140 wysokości.
Wewnątrz znajdziemy zdecydowanie mniej sportowych wyróżników. Zachowano dotychczasową funkcjonalność, dokładając mocno wyprofilowane fotele z zintegrowanymi zagłówkami, spłaszczoną u dołu i częściową pokrytą zamszem wielofunkcyjną kierownicę, a także aluminiowe nakładki na pedały i logo RS przytwierdzone do dolnej części wieńca i lewarka automatycznej skrzyni biegów. Względem bazowych wersji, nieznacznie zmodernizowano również grafikę ciekłokrystalicznych zegarów o przekątnej 12 cali.Ich wygląd można dopasować do indywidualnych preferencji, a pośrodku umieścić między innymi wydatny obrotomierz. Wyposażono go w aktywną podziałkę. Gdy silnik jest zimny, czerwone pole zaczyna się przy 5500 ob./min. Po przełączeniu skrzyni w tryb manualny, na cyferblacie pojawia się zielone i żółte pole pomagające zmienić przełożenie w najlepszym momencie. Wygospodarowano też przestrzeń na grafikę ilustrującą przeciążenia i aktualne ciśnienie doładowania.Projekt kokpitu odstaje od aktualnie wprowadzanych na rynek modeli Audi. Wysuwany z deski ekran nie ma dotykowej obsługi, a jego grafika nie jest tak dobra, jak chociażby w nowym A4. Bardzo dobrze przedstawia się natomiast kwestia materiałów wykończeniowych. Tworzywa są miękkie i przyjemne w dotyku, a całość solidnie spasowana. To zdecydowanie wyższy poziom, niż w konkurencyjnym BMW M2, czy Mercedesie CLA 45 AMG. W kategorii dostępnego miejsca wewnątrz, Audi nie ma się czego wstydzić.Kompakty z metką premium zawsze uchodziły za ciasne, choć na dobrze wyprofilowanych fotelach (4220 zł dopłaty) łatwo przyjąć dogodną pozycję. Siedzi się dość nisko, a podparcie tułowia nie pozostawia wiele do życzenia. Zdecydowanie gorzej jest w drugim rzędzie, gdzie zmieszczą się osoby o wzroście do 180-185 centymetrów. Dostęp do kanapy utrudniają niezbyt duże drzwi. Z uwagi na napędy i zaawansowaną konstrukcję, bagażnik w stosunku do A3 sedan jest mniejszy aż o 110 litrów. Inżynierom udało się wygospodarować przyzwoite 315 litrów. Foremność kufra ogranicza kształt bocznych ścian i dość mały otwór załadunkowy.To co najlepsze, kryje się jednak pod maską. Do napędu RS3 oddelegowano 2,5-litrowy silnik benzynowy o mocy 400 koni mechanicznych. Generuje 480 Nm dostępnych w przedziale 1700-5850 obr./min i współpracuje z automatyczną skrzynią o siedmiu stopniach. 5-cylindrowy motor przykryto 20-zaworową głowicą i zaopatrzono w rasowo brzmiący układ wydechowy. Pełnia jego możliwości uaktywnia się w trybie Dynamic, gdy z dwóch rur dobiega donośny, basowy dźwięk. Jednocześnie, melodia nie jest nachalna, co ułatwia pokonanie długiej trasy.Układ napędowy 1510-kilogramowego Audi wprawia w kompleksy kilkukrotnie droższe maszyny sprzed lat pokroju Ferrari F40, czy Lamborghini Diablo. Niemiecki sedan katapultuje się do setki w 4,1 sekundy. Tchu nie traci także przy wyższych prędkościach. Wskazówka prędkościomierza błyskawicznie wspina się po kolejnych szczeblach. 160 km/h pojawia się na liczniku po niecałych 10, a 200 po 15 sekundach.Auto zachowuje się przy tym stabilnie i nie próbuje wyrwać użytkownikowi kierownicy z rąk. Spora w tym zasługa dobrego rozkładu masy i napędu quattro wykorzystującego sprzęgło wielopłytkowe. 4x4 eliminuje buksowanie kół przy ostrym starcie i gwarantuje dobrą trakcję na mokrej nawierzchni. RS3 wyposażono w bezpośredni układ kierowniczy, co pomaga w szybkiej aklimatyzacji za sterami. Sprawdza się też w szybko pokonywanych zakrętach, gdzie trudno wyprowadzić Audi z równowagi.Szybka jazda owocuje sporym zapotrzebowaniem na paliwo. Częste korzystanie z procedury startu w mieście i dość gwałtowne obchodzenie się ze pedałem akceleratora skutkuje zużyciem na poziomie 23-30 litrów. Wystarczy jednak przestawić komputer w tryb Comfort, by auto schowało pazurki. Wolniej reaguje na mocne dociskanie gazu, ale też staje się wygodniejsze podczas jazdy na nierównych drogach. W spokojnej trasie bez trudu można zejść do 8 litrów na setkę, a na autostradzie do 12.Najszybszy na rynku kompakt jest bardzo wszechstronną konstrukcją. Okazuje się stosunkowo komfortowy na co dzień i jednocześnie potrafi dać mnóstwo radości z jazdy. W stosunku do BMW M2, jest bardziej kompromisowy, co spodoba się kierowcom szukającym praktycznego auta z pazurem. Trzeba się jednak przygotować na spory wydatek. 266 900 kosztuje bazowa wersji z quattro i dwusprzęgłową przekładnią S-Tronic. To początek konfiguracji. By doposażyć auto do specyfikacji widocznej na zdjęciach, należy wysupłać z portfela dodatkowe 100 tysięcy złotych. Drogo? Wspomniane BMW M2 zostało wycenione na blisko 300 tysięcy. O wiele tańszy jest natomiast Mercedes CLA 45 AMG – 226 300 zł.Podstawowe dane techniczne: