Supersamochody w ogniu nikogo już nie dziwią. Ferrari 458 Italia, czy Porsche 911 to tylko niektóre z aut mających problemy z samozapłonem. Czyżby niebawem miało do nich dołączyć Audi R8?
Jeden z egzemplarzy spłonął kilka dni temu w Londynie. Pożar zaczął się w komorze silnika i dość szybko strawił resztę nadwozia. Z auta zostało naprawdę niewiele. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce nie mieli już czego ratować.
Pojazd nie nadaje się nawet na złom. Mamy tylko nadzieję, że właściciel posiadał dobre ubezpieczenie. Z pewnością patrzenie na swoje Audi w płomieniach nie należało do najprzyjemniejszych, choć biorąc pod uwagę popularność R8 w Londynie, niewiele osób przejęło isę tym wydarzeniem. Najważniejsze jednak, że nie było żadnych ofiar w ludziach.