Aston Martin planuje dość mocno odświeżyć swoją gamę. Cały proces ma się rozpocząć w 2017 roku od nowego DB9. W ślad za nim pójdą kolejne modele.
Obecnie inżynierowie pracują nad zupełnie nową platformą, która zastąpi obecną płytę służącą Astonowi od początków XXI-wieku. Nowa ma być lżejsza, wytrzymalsza i prostsza w produkcji.
Wszystkie modele począwszy od nowego DB9 będą oparte na zaprojektowanej od podstaw płycie. Aston nie wyklucza też wspólnego opracowywania i stosowania silników AMG.
Zmianie ulegnie również gama modelowa. Brytyjczycy zamierzają skupić się na najpopularniejszych modelach rezygnując z takich propozycji jak np. Rapide. Szkoda, gdyż to całkiem przyjemne auto. Najwyraźniej jednak popyt okazał się niższy niż przewidywano.