Szwajcar, Sammy Wasem 6 lat temu założył fanpage Ferrari na Facebooku. W ciągu zaledwie roku zdobył aż 500 000 fanów. Włosi pogratulowali mu wówczas i poinformowali, że muszą przejąć kontrolę nad fanpage`m z powodu naruszenia własności intelektualnej Ferrari i wykorzystania marki do celów niezwiązanych z promocją produktów.
Prawnicy twierdzą, że roszczenia Ferrari były bezpodstawne, a fanpage mógł zgodnie z prawem pozostać w rękach Wasema. Mimo to zgodził się on oddać stronę Ferrari w zamian za możliwość dalszego i odpłatnego jej prowadzenia. Po kilku latach, gdy fanpage zebrał aż 13 mln fanów Ferrari postanowiło całkowicie odsunąć twórcę od strony.
Obecnie 21-letni Wasem zauważył swój błąd i postanowił pozwać Ferrari do sądu. Domaga się zadośćuczynienia w wysokości 11 mln dolarów. Jesteśmy ciekawi jak dalej potoczy się ta sprawa.